Emocje, MÓJ PROCES, Traumy dzieciństwa

LIST DO D. – Ty wiesz kim jesteś.

Trzymałam to w sobie przez lata. Unikałam zajrzenia w te krzywdy bo bałam się, że mnie rozniosą, zniszczą od środka. Wspomnienie tego bólu i krzywdy było nie do zniesienia. Jednak teraz już czas powiedzieć na głos to, co trzymałam. Chętnie podałabym tutaj imię, nazwisko i wszelkie mi znane dane osoby, do której kieruje ten tekst. Chętnie wykrzyczałabym to całemu światu. Jednak nie zrobię tego. Mimo to wierzę, że wszystko w tym świecie ma swoją cenę. Szczególnie znęcanie się nad niewinnymi, bezbronnych istotami. Ta osoba, ma swoją historię, swoją przeszłość, ale też swoją winę, z którą ostatecznie przyjdzie jej się zmierzyć. Ta osoba, wie kim jest. I ja wiem kim ona jest. I to wystarczy.

List.

Ile to lat? Ile to lat musiałam znosić twoją opresje, twoje rządy, twój terror? Jak można coś takiego zagotować dziecku?! Jesteś prawdziwym potworem z piekła rodem! Nie wiem jak można być tak nie czułym, takim bez serca, aby tak pogardzać małym, niewinnym dzieckiem! Aby zgotować mu piekło na ziemi. Nie mieści mi się to w głowie! Ty nie masz sumienia, wyprany z uczuć kat. Nienawidzę Cię. Nienawidzę Cię za te lata w strachu, za te lata w upokorzeniu, za całe lata w poczuciu winy, we wstydzie, w przerażeniu! Boże, to Ty powinieneś się wstydzić! Powinieneś się wstydzić swojej paskudnej duszy! Jesteś potworem, który udaje wielkiego szlachcica, ale z Ciebie zwykły prostak! Pustka w środku. Interesuje cię tylko własnego ego i wygoda. Przez lata wykorzystywałeś wszystkich. Podle i bezczelnie!

JAK MOGŁEŚ? JAK, KURWA, MOGŁEŚ?! TY WIESZ ILE KRZYWD MI WYRZĄDZIŁEŚ? TY WIESZ JAKIM JESTEŚ POTWORNYM CZŁOWIEKIEM BEZ SERCA, BEZ EMPATII? PRAWDZIWY POTWÓR! JAK JA MAM CIĘ JUŻ DOSYĆ! NIE MA SŁÓW, KTÓRE ODDAWAŁY BY TWOJE OKRUCIEŃSTWO.

Całe życie pod twoje dyktando, na paluszkach wokół ciebie, żebyś tylko się nie zezłościł, żebyś tylko był zadowolony.  PO CO, KURWA? Po co? Co ty dałeś komukolwiek?! Co ty kiedykolwiek dałeś z siebie innym, poza krzykiem, pogardą, krytyką, ubliżaniem, brakiem szacunku, wyśmiewaniem, zawstydzaniem, gaslightingiem, wbijaniem w poczucie winy, szyderstwem, okrucieństwem? Mogę wyliczać bez końca, bo ty jesteś bez serca. ZIMNA, PUSTA DUSZA POTWORA SADYSTY! Ból sprawia ci przyjemność. Zastraszałeś wszystkich wokół. Wymuszałeś, mieszałeś z błotem, znęcałeś psychicznie. WYŻYWAŁEŚ SIĘ NA WSZYSTKICH PO KOLEI, ALE JUŻ NIE NA MNIE! O NIE! JUŻ KONIEC! BASTA! JUŻ WYSTARCZY! TY NAWET NIE WIESZ JAKĄ KRZYWDE MI WYRZĄDZIŁEŚ! JAKIE PODŁE OKRUCIEŃSTWA! POTWÓR! DESPOTA! NIENAWIDZĘ CIĘ! Pozostawiłeś ślady w mojej duszy na lata, głębokie rany, które niezagojone powoli mnie dobijały, doprowadzały do szaleństwa! Borykałam się z tym, małe, niewinne dziecko, myślałam, że to ja jestem złem wcielonym, a to ty byłeś diabłem! Prawdziwym diabłem! Twój ból niosą na swych barkach całe pokolenia twego rodu! Niekończący się cykl krzywdy. NIE ZASŁUŻYŁAM SOBIE NA TO! BRAKUJE MI SŁÓW ŻEBY WYRAZIĆ JAK BARDZO JESTEM WKURIWINA, ZŁA , WŚCIEKŁA, ZRANINA! BO NA TAKIE OKRUCIEŃSTWO NAWET NIE MA WYSTARCZAJACEGO OBURZENIA!

Ty, narcysta, zapatrzony w siebie, burak, „wielki pan”, nienawidzę cię! Nie zasłużyłeś ode mnie na nic! Na nic! Ty skrzywdziłeś mnie najdotkliwiej. Nigdy cię nie obchodziłam, nikt nigdy cię nie obchodził. Stworzyłeś w swoim domu prawdziwy terror, więzienie, piekło bez wyjścia. JAK???? JAK, KURWA, MOŻNA SIĘ OBRAZIĆ NA MAŁE DZIECKO? KURWA! KIM TY JESTRŚ?! CO?! TY POTWORZE! Jak można stosować taką wyrafinowaną torturę, przemoc psychiczną i emocjonalną na małym dziecku, na własnej rodzinie? ALE TY ZNĘCAŁEŚ SIĘ NAD WSZYSTKIMI BEZ WYJĄTKU! Żeby ktokolwiek wiedział co się działo za zamkniętymi drzwiami twego domu. Straciłbyś w pięć sekund ten swój wizerunek wielce mądrego, szanowanego intelektualisty. KURWA! JA MAM DOSYĆ! NIGDY WIECEJ MNIE NIE SKRZYWDZISZ! NIGDY WIĘCEJ NIE POZWOLĘ, BYŚ KRZYWDZIŁ MALEŃKĄ KINGUNIE! Ty potworze bez skrupułów! Ty jeden wiesz kogo masz na sumieniu, jakie zbrodnie, jakie krzywdy popełniłeś. NIE WIEM JAK MOŻESZ SPOKOJNIE SPAĆ W NOCY! TY WIESZ KIM JESTEŚ! NIENAWIDZĘ CIĘ, TYLE CI POWIEM. ŻEGNAM. Wywalam wszystko, co we mnie władowałeś. Wyrzyguje to tobie z powrotem. Zabieraj to. Weź to sobie, to należy do Ciebie. Podtapiałeś mnie w tym bagnie, szlamie. Teraz ci to zwracam. Cały fałsz, okrucieństwo, wyjący krzyk rozpaczy.

Ściany twego domu były świadkiem tylu krzywd, niemych wołań o pomoc, która nigdy nie nadeszła. Tarzałam się w bólu na dywanie w pokoju twego domu. Życzyłam Ci jak najgorszej, nienawidziłam Cię! A ty niewinny! Ty wieczna ofiara, wbijałeś wszystkich w poczucie winy! O mój Boże, koniec z tym przedstawieniem! Żegnam pana! Czas odkryć prawdę, czas na sprawiedliwość! Dosyć! Nigdy więcej nie będę biegać wokół ciebie, już wystarczy. Jesteś potworem, prawdziwym potworem. Nigdy więcej nie będę twoja ofiarą. Koniec z tym koniec! WON! Wynocha stąd! Wywalam ciebie z siebie. KONIEC TEJ ZMOWY MILECZENIA! KONIEC UDAWANIA, ŻE WSZYSTKO JEST DOBRZE! KONIEC UDAWANIA, ŻE NIC SIĘ NIE STAŁO! ŻE NIKT NIC NIE PAMIĘTA! DOSYĆ JUŻ TEGO! DOSYĆ USPRAWIEDLIWIANIA! TWOJE DZIAŁANIA NIE MAJĄ ŻADNEGO USPRAWIEDLIWIENIA! NIC CIĘ NIE TŁUMACZY! KONIEC TEGO LĘKU, TEJ MASKARADY! TO TY POWINIENIEŚ SIĘ WSTYDZIĆ! WYMAGAŁEŚ SZACUNKU PRZEZ LATA! CO ZA FARSA! TY NIGDY NIKOGO NIE SZANOWAŁEŚ!!!

Nigdy więcej nie dam ci się skrzywdzić! Ja teraz siebie ochronię, ja teraz zajmę się sobą. To jest Twoje! To ty tak bardzo nienawidzisz sam siebie, że nie potrafisz żyć ze sobą. Musisz wszystkich krzywdzić bo to jedyny sposób, żeby inny czuli się tak jak ty. Byli tak samo nisko jak Ty, dlatego wbijasz ich w ziemię. Ale nie mnie, ja mam dosyć, mówię BASTA! NIGDY WIĘCEJ! TERAZ JA! TERAZ CZAS NA MNIE! JA OD TERAZ OCHRONIĘ SIĘBIE! Ja staje za sobą, w swojej sile, od teraz mnie nie dosięgniesz, ja teraz ochronie małą Kingunię, ochronię tak, jak nikt jej nie ochronił wtedy. Ja jestem tutaj dla niej, a Ty nie masz żadnej władzy nade mną. ŻADNEJ! Skończyło się twoje panowanie! WON! WYNOCHA! Wracaj na swoją ścieżkę życia, może kiedyś znajdziesz światło. Ja ciebie żegnam! Wynocha z mojej przestrzeni. Zabieraj swoje brudy z mojego życia, zabieraj cały ten syf, który we mnie wpakowałeś. Ja nie będę już tego nieść. O nie! Skończyło się. Żegnam cię, wracaj do siebie, wywalam cię z siebie, wracaj do swojej przestrzeni. Ja mam już dosyć, nie będę dźwigać na barkach twojej nieprzepracowanej tragicznej historii. JA ZASŁUGUJE LEPIEJ. JA DAM SOBIE WSZYSTKO, JA BĘDĘ SWOIM OBROŃCĄ I WYBAWCĄ. TY JUŻ NIE MASZ NADE MNĄ ŻADNEJ WŁADZY. WRACAJ DO SWOJEJ PRZESTRZENI. ŻEGNAM. TERAZ CZAS NA MNIE!

4 thoughts on “LIST DO D. – Ty wiesz kim jesteś.

  1. Boże!!! Kingusiu Kochana!! Coś TY w zyciu przeszla!!! 🙁 Przeciez ten ktos o ktorym piszesz powinien pojsc do pierdla za znecanie sie nad Toba!!! Przeciez za takie znęcanie idzie sie do wiezienia a tam tacy ludzie sa kompletnie nieszanowani i wiezniowie takim Domowym Ninja daja tak *popalic* o czym świat nie slyszal!!! Wiem to doskonale bo mialem kolege który pracował w wiezieniu i czesto opowiadał co sie dzieje Domowym Ninja i np pedofilom !! Chyba taki los powinien go spotkac!! Moze powinnas o tym pogadac z jakims adwokatem ale lepiej dla Ciebie by bylo zeby ktos to zrobil za Ciebie bo Ty bedziesz jeszcze przez to rozgrzebywac stare rany a potem cierpiec!!!!!! Rany Kingus!!! Przeciez ten ktos musi byc ukarany!!! Bo czesto jest tak ze jak my ich nie ukarzemy to takie badziewie idzie przez Swiat lekko i nawet sie umacnia w tym ze nikt mu nic nie robi bo to pozbawione empatii bydle jest wielkie i piekne w swoich oczach!! Normalnie az mnie serducho z zalu zabolalo jak przeczytalem ten Twoj tekst….
    Kinguś ale jest w tym cel , w tym jego bydlaka działaniu wobec Ciebie Kinguś !!
    Opowiem Ci teraz troche o energetyce ale pewnie juz wiesz… .
    Chodzi o to ze ten koles o ktorym piszesz to typowy wampir energetyczny !!! Jego miejsce na tej planecie kolo Ciebie bylo zaplanowane aby jak najbardziej jak sie da oslabic twoja energetyke. Poprzez znecanie sie otwiera sie w nas banka energetyczna ktora chroni nasze czakry, czyli miejsca w ktorych wytwarzamy energie a wtedy taki wampir wysysa z nas ile sie da. Oni sami nie maja czakr wysokoenergetycznych i dla tego musza ssac te energie od nas . Najlatwiej jest wiec zabrac energie dziecku albo komus dobremu, naiwnemu, pelnemu usmiechu itp.poptrzez wlasnie znecanie sie albo agresje. Wtedy czakry sa bezbronne i banka otaczajaca je i chroniaca sie otwiera a wtedy nasza energia znika. Dla takich wampirow energetycznych, którzy zywia sie nasza energia my swiecimy jak latarka w czarnym lesie!! Tym wieksza wysoka energie potrafimy wyprodukowac tym wiekszego bydlaka ktos (szatan??) sprowadza kolo nas i ogolnie nasze zycie jest tym bardziej przerabane. Oni sa zsylani po to aby zahamowac nasza energetyczna moc a wszytko po to bo jestesmy niebezpieczni dla ich istnienia. to troche taka walka dobra ze zlem a raczej zla z dobrem… Nie wiem czy slyszalas o interferencji fal , ale ta energetyka dziala na podobnej zasadzie. Wyobraz sobie Kingus co moze zrobic jedna zla osoba…. A teraz sobie wyobraz co moze zrobic np 20 takich osob ktore skonstruowaly np mafię…!!! Jak mnozy sie ta zla energia i jak o wiele wiecej zlego ci niskoenergetyczni ludzie moga zrobic w grupie!!! To jest szok !! – ale tez jest to wiedza dla nas ,ktora mowi o tym że – my, wysokoenergetyczni ludzie, ktorzy świecą w lesie dobrem jak latarka otaczali sie takimi samymi ludzmi, tworzyli grupy , solidaryzowali sie i tylko w ten sposob szukali sobie partnerow na przyszlosc , zycie lub przyjaciol!! Ale niestety ta wiedza nigdzie nie jest przekazywana przez zadne szkoly, kosciol itp. Dla tego moze wlasnie sa blogi i blogerzy udwiadamiajacy wiecej niz cala ograniczona wiedza powszechna..To jest jedyna droga aby sie rozwijac i miec sile do dzialania!! Partner lub przyjaciel musi byc zawsze wysokoenergetyczny dla wysokoenergetycznego i wtedy taki zwiazek ma energie milosci równą nuklearnej która może zrobić wszystko i wypierdzielic cale zlo tego swiata!! I dla tego zsyła sie na nas takich wampirow albo stwarza takie sytuacje abyśmy te energie zatracili!! Ale niestety jest inaczej bo znow dla kogos niskoenergetycznego-wampira nie bedzie dobry drugi partner niskoenergetyczny bo oni sie pozabijaja!!! Wiec przewaznie niskoenergetyczni ludzie sa manipulatorami którzy tak zakręcą ,ze wysokoenergetyczna osoba bedzie ich partnerem i ta wysokoenergetyczna osoba juz w zyciu wtedy nic nie zrobi bo bedzie miala pożeraną energie przez cały czas trwania związku. Lub po prostu przestanie generować swoja energie bo generator zagaśnie i wtedy sa rozwody… Ja jestem tego przykladem. Moja partnerka jest mistrzem manipulacji. Ale..Po prostu chce przez to powiedzieć ,że my Dzieci Krysztalowe, czy diamentowe- musimy po pierwsze jednoczyć sie w całość aby utrzymywać lub odbudowywać energie bo jesteśmy za slabi i za dobrzy i dla tego potrzebujemy ochrony i prawdziwego wsparcia a takie dostaniemy tylko od osoby z podobna energia jak nasza. Wyobraź sobie Kingus ,ze codziennie zasypiasz w ramionach kogoś kto Cię chroni, dba o Ciebie a tak na prawde robi to bo Cię strasznie kocha i ty tez go kochasz i zawsze przed zaśnięciem on Mowi Tobie – Kocham Cie Kingus a Ty tez z zamknietymi juz oczami wtulona w jego ramiona mowisz z usmiechem na buzi – ja tez Ciebie kocham… Wyobrażasz sobie jaki to poziom energii??? To jest to co my Kingus potrzebujemy. Potrzebujemy kochac ale potrzebujemy tez byc kochani!!! My musimy czuc sie kochani bo inaczej czujemy sie nieszczesliwi!! I ja tu nie mówię o miłości dziecka do mamy czy taty bo to jest miłość ale o innej energetyce na zupełnie innym poziomie. Ja mowie o Miłości dwojga ludzi, którzy są dla siebie partnerami i przyjaciółmi jednocześnie, którzy za sobą tęsknią i nie potrafią normalnie pracować bo nie mogą sie doczekać, ze jak wrócą do domu to zobaczą swoja ukochana drugą połowę. I wtedy w takiej energetyce można zakładać rodzinę… Ale jak jest odwrotnie, jak nic takiego sie nie dzieje, jak ktos chce byc tylko z Toba bo chce ssac energie z Ciebie jak ostatnia gnida to rano wstajesz i nie ma żadnej radości. Nic tylko to skończyć…
    Kinguś!! twoja strona Mała Planeta to filter ,który oddziela złych ludzi od dobrych!! Na te stronę nie zajrzy żaden niskoenergetyczny człowiek . Myślę że jako szefowa tego zamieszania powinnaś chociaż raz do roku zorganizować wspólny dzień razem wśród nas -Twoich przyjaciół. Bardzo Cie do tego namawiam. Zresztą chyba tak będzie musiało sie kiedyś stać… No dobra juz nie zanudzam gadkami o energetyce i miłości!! Uciekam i przekazuje Ci olbrzymie ilości swojej energii!!
    Piotrek

    1. Nie życzę nikomu źle. Ja się uwalniam z tego w terapii. Ta osoba, swoją cenę z to na pewno płaci i płacić będzie długo. Bo nie można wyrządzić zła i pozostać czystym. Każde nasz działanie ma swoje konsekwencje, które musimy ponieść. Wiem, że świat sam wyrówna swój dług, nie do mnie należy wymierznanie kary. Do mnie należy zajęcie się soboa najlepiej jak potrafię. Jestem odpowiedzialna tylko za siebie i swoje działania. Z tą osobą nie mam już kontaktu. Kiedyś byłam łatwym łupem dla wszelkich wampirów energetycznych, toksycznych i zaburoznych osób. Dzisiaj potrafię się obronić przed nimi, również energetycznie. Dzisiaj rozpoznaje w mgnieniu oka, kiedy pojawia się ktoś kto chce coś ugrać, jakoś mnie wykorzystać i stawiam jasne granice. Wyszłam z roli ofiary w moim życiu. Podniosłam swoją wibracje i tak jak piszesz, jeśli nawet niskoenergetyczna osoba się tutaj pojawi, to prawdopodobnie moje treści w ogóle nie będą z nią rezonować, nie będą do niej trafiać. Bo przyciągamy takie osoby, jakimi sami jesteśmy, na tej samej wibracji.
      Spotkanie może kiedyś, jestem na to otwarta 🙂
      Dziękuję Ci za obszerny komentarz. Pozdrawiam! 🙂

  2. Twój blog i filmy robią na mnie ogromne wrażenie.Wzbudzają podziw i szacunek jak i przerażenie związane z wewnętrznym huraganem uczuć jaki może być wewnątrz człowieka.Przerażające jak i fascynujące.Mogę jedynie współczuć,że Twa dusza jest tak poraniona.Na ten blog trafiłem zupełnie przypadkowo.

    Co do kementarza po wyżej.Nie wiem kim jest dla Ciebie osoba która napisała ten komentarz,ale nazywa siebie Twoim przyjacielem.Jeśli nie znasz jej dobrze to napewno nie jest przyjacielem.Na przyjaźń trzeba sobie zasłużyć.Ludzie mogą Ci współczuć,lubić,podziwiać,nawet rozumieć,ale przyjaźń to coś więcej.Nie lubię ludzi nazywających każdego przyjacielem.Trzymaj się Kinga.

    1. Dziękuję Ci za komentarz. To niesamowite jaki huragan emocji może mieścić się w człowieku, prawda? Ja sama nie miałam pojęcia o tych pokładach uczuć, jakie były zamrożone w moim wnętrzu. Kiedy zaczęłam powoli puszczać te emocje to byłam w szoku, na początku tonełam w nich i przerażała mnie ich intensywność. Nic dziwnego, że jest nam tak trudno normalnie funkcjonować, kiedy w nas siedzi tam wiele nieprzepracowanych emocji, zdarzeń, traum. Ile to też energii wymaga, że utrzymać to wszystko gdzieś tam w środku. Ja kiedyś byłam tak potwornie zmęczona każdego dnia, a dzisiaj czuje się lekka jak piórko, prawie mogłabym latać 🧚‍♀️😁
      Zgadzam się z Tobą w stu procentach w kwestii przyjaciół. Przyjaźń to głęboka więź, która nawiązuje z nielicznymi osobami 🙂
      Dziękuję za Twoje ciepłe słowa! Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *